„Stop banderyzacji Ukrainy” – pod takim hasłem odbył się w czwartek protest na Targu Rybnym w Gdańsku. Wydarzenie rozpoczęło się godzinę przed startem Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy.
– Nie możemy zgodzić się na upamiętnianie UPA i Bandery. Politycy ukraińscy uciekają od tematu i stosują prymitywny szantaż moralny. Nie popieramy Rosji. Popieramy zagwarantowanie niepodległości i zwycięstwo z Rosją, lecz nie możemy przemilczeć wynoszenia ludobójców na sztandary – podkreślał podczas protestu Kacper Płażyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Protestujący zwracali uwagę na złamanie relacji polsko-ukraińskich przez prezydenta Ukrainy.
– Wszystko można wybaczyć, lecz trzeba rozmawiać, by wyjaśniać kłopotliwe sprawy i konflikty między narodem polskim oraz ukraińskim – wskazał jeden z protestujących w Gdańsku.
Delegację ukraińską na Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy reprezentuje premier Julia Swyrydenko.
O godzinie 18:00 na Placu Solidarności odbędzie się również manifestacja „Gdańsk przeciwko banderyzmowi”.
Czytaj też:
- Donald Tusk otworzył konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy [NA ŻYWO]
- Ursula von der Leyen w Gdańsku: „Dziś przekażemy Ukrainie 3,2 mld euro”
Michał Karcz/mk








