Szybka Kolej Miejska planuje istny przełom. Chce całkowicie wydzielić torowiska w Trójmieście. Poza tym pociągi wyjadą daleko poza Trójmiasto, dojedziemy nimi nawet do Iławy. SKM przejmie od samorządu 33 pojazdy.
Najbliższym przełomem ma być wyjazd pociągów daleko poza Trójmiasto. Jak zaznaczył Eugeniusz Manikowski, prezes spółki PKP SKM, nie będzie można już patrzeć na spółkę jako na kolej aglomeracyjną, obsługującą tylko odcinek Gdańsk Śródmieście – Sopot – Gdynia – Wejherowo – Lębork.
– Trzynastego grudnia to się zmieni. Będziemy dojeżdżać do Iławy, Laskowic, Słupska i Ustki. Czeka nas rozszerzenie działalności na całe obszary województwa w zakresie trakcji elektrycznej – zapowiada.
NOWE POJAZDY I BRAKI KADROWE
Prezes przyznaje, że przejęcie od samorządu dodatkowych 33 pojazdów będzie ogromnym wyzwaniem. Aby sprostać nowym zadaniom, spółka kompletuje załogę i organizuje szkolenia, w tym kurs dla kilkudziesięciu kierowników pociągów. Manikowski wyjaśnił, że przewoźnik liczy przede wszystkim na pozyskanie pracowników z dotychczasowymi uprawnieniami – na przykład z Polregio, co pozwoliłoby im zachować ciągłość zatrudnienia. Dodał, że jeśli te osoby podejmą inne decyzje zawodowe, SKM uzupełni braki kadrowe poprzez dodatkowe rekrutacje i szkolenia od podstaw.
SKOKOWY WZROST LICZBY PODRÓŻNYCH
Ekspansja w regionie ma przełożyć się na skokowy wzrost liczby podróżnych. Szef firmy szacuje, że w tym roku SKM przewiezie 50,4 mln osób, a w przyszłym – już po uwzględnieniu nowych tras w województwie – wynik ten ma wzrosnąć do 75 mln pasażerów. Dalsza ekspansja geograficzna jest jednak na razie wykluczona ze względu na zaplecze techniczne. – Apetyt rośnie, ale trzeba jednak stać twardo na nogach – tonuje prezes.
LOJALNOŚĆ PASAŻERÓW
Wszystkie te zmiany zbiegają się w czasie z obchodami 25-lecia spółki. Pytany o bilans ćwierćwiecza, Eugeniusz Manikowski podkreśla, że największym sukcesem jest lojalność pasażerów i utrzymanie częstotliwości kursowania, która w dni robocze wynosi w szczycie 7,5 minuty. Prezes PKP SKM wyjaśnia, że zachowanie takiego taktu wymagało zmiany podejścia do inwestycji infrastrukturalnych.
– Aby utrudnień związanych z tymi remontami, czy inwestycjami nie przenosić na pasażerów, staramy się ich nie wykonywać w dni robocze i całość jest przełożona na weekendy lub godziny nocne – tłumaczy.
Obecnie tego typu roboty prowadzone są na kilku odcinkach między poszczególnymi stacjami, a wkrótce obejmą także przystanki Gdańsk Zaspa i Gdańsk Politechnika. W planach jest także modernizacja przystanku Gdańsk Przymorze.
SKM – NAZIEMNE METRO
Wizją przyszłości dla samego Trójmiasta pozostaje całkowite wydzielenie torowisk, co ma nastąpić po dobudowie torów na linii 202 przez PKP PLK oraz realizacji projektu PKM Południe do Kowal. Prezes przyznaje, że czas remontów przyniesie utrudnienia, ale cel jest jasny.
– Gdy to się zakończy, aglomeracyjna SKM-ka to będzie maszyna, naziemne metro – podkreśla Eugeniusz Manikowski.
Jego zdaniem nie ma innego środka transportu, którym przemieścimy się szybciej.
PAP/aKa








