Grupa Gdańszczan pracuje nad tym, by powstał komitet społeczny metropolii pomorskiej. Mieliby go tworzyć mieszkańcy, przedstawiciele organizacji społecznych oraz przedsiębiorcy.
Zadaniem komitetu byłoby monitorowanie działań metropolii, a także opiniowanie najważniejszych dokumentów, w tym statutu, strategii rozwoju czy budżetu. Jak zaznacza Paweł Zarzycki ze Stowarzyszenia Kocham Gdańsk, metropolia powinna służyć mieszkańcom.
– Należy do niej podchodzić w sposób transparentny i budować ją z mieszkańcami. Mają oni prawo, by wziąć udział w konsultacjach statutowych, i serdecznie do tego zachęcam. Trwa ankieta na stronie metropolii, a także na stronie stowarzyszenia. Można ją wypełnić i zasugerować utworzenie komitetu społecznego – wyjaśnia Zarzycki.
– Kluczowe jest to, czy dodatkowe pieniądze rzeczywiście pójdą tam, gdzie powinny. Musimy mieć pewność, że zasilą realną integrację regionu i wyrównywanie szans, a nie ambicjonalne, przerysowane projekty. Weźmy chociażby komunikację zbiorową. Jednolity taryfowo bilet na całą metropolię ma sens tylko wtedy, gdy jego koszt zostanie skalkulowany z myślą o portfelach pasażerów. Jeśli polityka cenowa wyjdzie z oderwania od realiów, zamiast przesiadać się do autobusów i pociągów, mieszkańcy po prostu zostaną w samochodach – zaznacza Weronika Waligórska, przedstawicielka Stowarzyszenia Społeczny Gdańsk – Miasto dla Ludzi.
Jak dodaje Michał Glaser, prezes zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot, ankietę wypełniło już ponad 1,5 tysiąca osób. Zainteresowanie konsultacjami społecznymi jest duże.
– Konsultacje społeczne trwają od ponad tygodnia. Wczoraj rozmawiałem z radnymi m.in. z Malborka, Sztumu i powiatu sztumskiego. Mieliśmy też pierwsze spotkanie informacyjne w Wejherowie. Z mojej perspektywy te spotkania i konsultacje trwają praktycznie 24 godziny na dobę – tłumaczy Glaser.
Ustawa metropolitalna daje pomorskim samorządom dodatkowe możliwości finansowe, m.in. w zakresie organizacji transportu publicznego.
Anna Kobryń/kkk








