Prezydent Karol Nawrocki podkreślił w poniedziałek, że 46. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych to okazja nie tylko, by oddać hołd bohaterom, ale też zadać pytanie, ile dziś jest „Solidarności” w wolnej, niepodległej Polsce.
W Gdańsku z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego odbywają się uroczystości upamiętniające 46. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych.

Prezydent zwrócił się podczas uroczystości m.in. do Joanny i Andrzeja Gwiazdów, Krzysztofa Wyszkowskiego, Andrzeja Kołodzieja, „wszystkich tych, dzięki którym może żyć w wolnej i niepodległej Polsce”.
– Drodzy bohaterowie naszej wolności, będę to powtarzał każdego roku. Dzisiejsze spotkanie to nie tylko hołd dla wielkich bohaterów, choć przede wszystkim, ale także głębokie pytanie: ile dzisiaj jest Solidarności w wolnej i niepodległej Polsce – pytał prezydent. – To też pytanie, czy potrafimy dzisiaj rozumieć, że tamta „Solidarność”, za sprawą której głos dostał naród polski i polscy robotnicy, dziś reprezentowana jest przez tę samą „Solidarność” – NSZZ „Solidarność”, która reprezentuje 700 tys. ludzi pracy w całej Polsce – dodał.
KRZYSZTOF WYSZKOWSKI ODZNACZONY ORDEREM ORŁA BIAŁEGO
Działacz opozycji antykomunistycznej Krzysztof Wyszkowski podczas uroczystości został odznaczony przez Karola Nawrockiego Orderem Orła Białego. Prezydent wręczył Wyszkowskiemu order w uznaniu znamienitych zasług dla przemian demokratycznych w Polsce oraz za osiągnięcia w działalności państwowej i publicznej.

Dyrektor Biura Odznaczeń i Nominacji w Kancelarii Prezydenta Piotr Oleńczak, przedstawiając Wyszkowskiego- podkreślił, że to antykomunistyczny działacz niepodległościowy w czasach PRL, rozpracowywany przez Służbę Bezpieczeństwa od 1975 roku, współpracownik Komitetu Samoobrony Społecznej KOR, współzałożyciel Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża oraz uczestnik strajku w Stoczni Gdańskiej.
– W uznaniu znamienitych zasług dla Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności dla przemian demokratycznych i wolnej Polski, za osiągnięcia w działalności państwowej i publicznej, Orderem Orła Białego odznaczony został pan Krzysztof Wyszkowski – mówił Oleńczak.

WOJOWNIK WIERNY SWOIM IDEAŁOM
Nawrocki podkreślił, że Wyszkowski – „mimo że był inwigilowany, straszony, aresztowany, internowany przez 14-15 lat swojej służby wolności i „Solidarności” – służył tylko jednemu panu i nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa”. – Za tę niezłomność, Krzysztof, z głębi serca Ci dziękuję – powiedział.
Prezydent określił Wyszkowskiego jako „wojownika, który bardzo szybko dobiera bardzo cięty i ostry oręż swojego słowa”, a także jest „wyposażony w tarczę swojego pięknego życiorysu i niemałą zgromadzoną przez lata wiedzę”. – To wojownik z całą pewnością wierny swoim ideałom, tym, które niesie od lat 70., zasłużony dla Polski, także po roku 1989, jako doradca wspaniałego premiera Jana Olszewskiego – zaznaczył.
– Krzysztof Wyszkowski to weredyk, który wypowiada swoje przekonania w sposób zdecydowany, bezpośredni, nieznoszący kompromisu – podkreślił Nawrocki. Dodał, że bez takich osób „Solidarność by nigdy nie powstała”.

„SOLIDARNOŚĆI” POTRZEBA W KRAJU I OBECNIE
Nawrocki zaznaczył, że ruch „Solidarności” z sierpnia 1980 był także tym, czego potrzeba w kraju i obecnie. – To apel sprzed 46 lat do nas wszystkich. Ruch „Solidarności” był nurtem odzyskanej odwagi cywilnej, której dzisiaj Polska w 2026 r. także potrzebuje, by walczyć z tym, co złe – ocenił.
– „Solidarność” jest także przestrogą, i ta lekcja przed 46 lat jest wielką przestrogą do wszystkich obecnie rządzących – do tych którzy rządzili, tych, którzy rządzą dzisiaj i do tych, którzy będą rządzić w Rzeczypospolitej Polskiej. Chciałbym, aby dzisiaj z Sali BHP Stoczni Gdańskiej poszedł jasny przekaz, że „Solidarność” i jej duch jest też od tego, aby cucić rządzących w kolejnych postępowaniach – powiedział prezydent.
Zacytował też słowa papieża Jana Pawła II: „Nigdy człowiek nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego wolność, depcząc jego godność i hołdując egoizmowi”. – To się nie udało przed blisko pięcioma dekadami, to nie uda się z Polakami dzisiaj, i to nie uda się w kolejnych latach i kolejnych dekadach – oświadczył Nawrocki.
„PRZYMIOTNIKOWCY” NIE BYLI GOTOWI, BY SZUKAĆ POROZUMIEŃ
Prezydent powiedział, że – gdy podpisywano Porozumienia – przy stole z jednej strony zasiadali ci „krystaliczni w odniesieniu do wartości, jakie wartości reprezentowali”, z drugiej strony ci, którzy „w tej komunistycznej PZPR-owskiej Sodomie okazali się na końcu sprawiedliwymi” i wyrazili gotowość, by odrzucić legitymacje PZPR, ale byli też „ci trzeci”.
– Tacy i o tym musimy o tym pamiętać – dziś, niestety, są także na najważniejszych stanowiskach w państwie polskim w roku 2026 – (…) wciąż myśleli, jak zachować interes jednej partii, wciąż pozostawali wierni Moskwie i PZPR – stwierdził Nawrocki. – Porozumienia Sierpniowe były dla nich świstkiem papieru i zaczęli myśleć o tym, co zrobią 13 grudnia, jak zniszczą głos narodu polskiego. To ci sami, drodzy państwo, którzy nie tolerują żadnej opozycji, żadnego głosu narodu – ocenił prezydent.
Jak mówił, „to ci, którzy nie znają bezprzymiotnikowej demokracji, dla których demokracja zawsze musi być albo ludowa, albo walcząca, albo jeszcze inna”. – Ci „przymiotnikowcy”, którzy nawet pod siłą 10 milionów głosów narodu polskiego nie byli gotowi do tego, aby szukać porozumień – dodał.
Według Nawrockiego szacunek należy się tym „sprawiedliwym”, którzy „wyszli z Sodomy PZPR-owskiej”. – Ale też zupełny brak zrozumienia dla tych, którzy pozostają wierni Moskwie także w XXI wieku. Nie możemy się na to godzić – oświadczył.
Karol Nawrocki złożył kwiaty przy historycznej Bramie nr 2, a później weźmie udział we mszy świętej w Bazylice św. Brygidy.
PAP/js/aKa








