Nawet ponad pół godziny czekania na otwarcie zapór na przejeździe kolejowym. Taka sytuacja regularnie ma miejsce na ulicy Piaskowej w Gdyni.
Bywa, że nie można tamtędy przejechać nawet przez godzinę – mówią naszemu reporterowi kierowcy.
KIEROWCY SFRUSTROWANI
– Dramat. 40 minut czekania – mówi naszemu reporterowi jeden ze sfrustrowanych kierowców.
– Najlepiej, by ktoś sobie postawił tu rowerek z hot-dogami i napojami, to by dobrze zarobił na tym przejeździe – komentuje inny kierowca.

PLK TŁUMACZY: CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO
Na dodatek, na sąsiednim przejeździe, kilkaset metrów dalej, zapory są w tym czasie podniesione. Przedstawiciele kolejowej spółki sytuację na przejeździe drogowym w ciągu ulicy Piaskowej tłumaczą względami bezpieczeństwa.
– Długotrwałe zamknięcia rogatek na przejeździe w ciągu ulicy Piaskowej w Gdyni wynikają z bliskości stacji Gdynia Cisowa Postojowa i konieczności zapewnienia bezpieczeństwa oraz płynności ruchu kolejowego dla pociągów – zaznacza Przemysław Zieliński z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych SA.
ROZWIĄZANIE PROBLEMU… ZA TRZY LATA
Problem ma rozwiązać modernizacja linii kolejowej 202 i związana z tym budowa bezkolizyjnego przejazdu w ciągu ulicy Puckiej. Na to jednak kierowcy muszą poczekać jeszcze 3 lata.
Ze sfrustrowanymi kierowcami i okolicznymi mieszkańcami rozmawiał reporter Radia Gdańsk. Posłuchaj:
Marcin Lange/ua








