Nad Polskę nadciąga potężne załamanie pogody, które najmocniej da się we znaki w strefie przybrzeżnej. Wiatr w porywach może tam osiągać siłę huraganu, czyli ponad 120 km/h. Wywoła to maksymalny w skali sztorm oraz ogromne fale. Wszystko przez zjawisko, które zyskało już nazwę: cyklon Bernadette.
Zdaniem Grzegorza Zawiślaka, meteorologa ze Stowarzyszenia Polskich Łowców Burz, pogoda będzie stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia.
– Wiatr będzie powodował liczne szkody w drzewostanie, masowe awarie energetyczne, a przy tej sile żywiołu nie można wykluczyć także zrywania dachów. Apeluję do wszystkich osób podróżujących o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w pobliżu drzew – dodaje.
Synoptycy doradzają również, aby zabezpieczyć luźno pozostawione na balkonach lub w ogródkach przedmioty, które porwane przez silny wiatr mogą stanowić śmiertelne zagrożenie dla przechodniów.
BERNADETTE ZE SZWECJI
Synoptycy ze Stowarzyszenia Polskich Łowców Burz przyznają, że szykuje się wyjątkowo silny sztorm, który w takiej skali występuje zazwyczaj w okresie zimowym. Nietypowe zjawisko jest związane z głębokim układem niskiego ciśnienia, który znad południowej Szwecji będzie przemieszczał się nad południowy Bałtyk w kierunku krajów nadbałtyckich. Układ otrzymał imię Bernadette.
Z uwagi na zachodni i północno-zachodni kierunek wiatru wystąpi także zjawisko tzw. cofki, czyli napływu potężnych mas wody wpychanych do lokalnych portów. W efekcie może dojść do miejscowych podtopień. Najbliższe kilkanaście godzin – od zachodniego wybrzeża, przez okolice Krynicy Morskiej, aż po Warmię i Mazury – będzie zdaniem meteorologów bardzo dynamiczne i niebezpieczne.
⚠️ Aktualizacja ostrzeżeń meteorologicznych IMGW-PIB
Obowiązuje 15 ostrzeżeń meteorologicznych.
💨 Na północy kraju utrzymują się ostrzeżenia przed silnym wiatrem. Dla części wybrzeża Zatoki Gdańskiej nadal obowiązuje ostrzeżenie 3. stopnia, a dla pozostałych odcinków wybrzeża… pic.twitter.com/izoUvg9Wht
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) July 7, 2026
ALARM SZTORMOWY I WYŚCIG Z CZASEM
Największe zagęszczenie izobar odpowiadających za siłę wiatru wystąpi w strefie przybrzeżnej. Na tych terenach porywy mogą osiągać nawet ponad 110 km/h. Najsilniejsze uderzenia wiatru na wybrzeżu prognozowane są między północą a godz. 2 w nocy.
W związku z zagrożeniem w portach ogłoszono pogotowie sztormowe oraz wprowadzono zakaz wychodzenia statków w morze. Właściciele jachtów i łodzi zacumowanych przy nabrzeżach, z obawą oczekując nadchodzącej nocy, robili wszystko, aby jak najlepiej przygotować jednostki na załamanie pogody.
– Czeka nas wachta sztormowa, czyli cała noc na pokładzie naszych łodzi. Będziemy pilnować, aby nic złego się nie wydarzyło. Prognozy, którymi dysponujemy, nie napawają nas optymizmem, dlatego dokładamy dodatkowe liny cumownicze i odbojniki, aby nasze łodzie nie zatonęły ani nie wyrządziły szkód w porcie – mówi jeden z właścicieli jachtów cumujących w usteckim porcie, który jest szczególnie narażony na silne falowanie. Powodem są trwające prace remontowe, w ramach których część falochronów została rozebrana.

APEL DO TURYSTÓW
Turyści przebywający w nadmorskich kurortach powinni zachować szczególną ostrożność i zrezygnować ze spacerów po plaży, ponieważ w takich warunkach może to stanowić poważne zagrożenie.
W głębi lądu wiatr w porywach może osiągać prędkość do 80 km/h, co wystarczy, aby łamać nawet solidne drzewa i powodować przerwy w dostawach energii elektrycznej. Wichura zacznie stopniowo słabnąć w środę w drugiej części dnia. Synoptycy apelują o ostrożność.
Posłuchaj materiału reportera:
Łukasz Kosik/puch
Czytaj też:








