– Najbardziej cieszę się, gdy dostaję lokalne książki. Czasem nawet jadę po Polsce i kupuję coś lokalnego. A najchętniej jeśli jest to album. W Gdańsku jest naprawdę dużo lokalnych książek. Polecam państwu odszukanie ich. Można je znaleźć też w internecie.
„Płacimy frycowe, ale gramy o pełną pulę”. Paweł Jasik o DNA Orła Straszyn
Orzeł Straszyn jest ewenementem w niższych ligach na...







