To mogą być najbardziej niebezpieczne od lat wakacje na Pomorzu. Przed rokiem zginęły w ich czasie 22 osoby. Tymczasem przez ostatnie dwa tygodnie tegorocznych w regionie życie straciło 10 osób.
Wyjątkowo tragiczny był miniony weekend. W ostatnich dniach w Lniskach zginął kierowca auta, który uderzył w wypiętą z ciągnika przyczepę. W Glinczu kierowca motocykla bez uprawnień wjechał w auto osobowe. W Mściszewicach zginął jeden z dziewięciu pasażerów prowadzonego przez pijanego nastolatka auta, które dachowało.
– Jeżeli chodzi o wypadki, liczby są podobne, aczkolwiek w tym roku było ich mniej. W trakcie tegorocznych wakacji na pomorskich drogach doszło do 84 wypadków, a w analogicznym okresie rok temu było ich 93. Wzrosła liczba ofiar: w tym roku to dziesięć osób, a rok temu siedem – wskazała nadkomisarz Joanna Skrent z pomorskiej drogówki.
MNIEJ PIJANYCH KIEROWCÓW
Zatrzymano natomiast mniej pijanych kierowców. – W zeszłym roku do 12 lipca ujawniliśmy ponad 350 nietrzeźwych kierujących, w tym roku 256 – dodała policjantka.
W statystykach trzech ostatnich dni jest ponadto 15 wypadków, 13 osób rannych i 48 zatrzymanych pijanych.
Sebastian Kwiatkowski/ua








