Rozpoczął się I Kaszubsko-Kociewski Kongres Samorządowy. Do Filharmonii Kaszubskiej w Wejherowie przyjechali samorządowcy z całego Pomorza, a także goście specjalni: profesor Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, wiceminister finansów Sebastian Stuza, wiceminister funduszy i polityki regionalnej Marcin Horała, poseł Kazimierz Smoliński, poseł Aleksander Mrówczyński, a także wojewoda pomorski Dariusz Drelich. Ze względu na ważne obowiązki służbowe, pomimo wcześniejszych zapowiedzi, premier Mateusz Morawiecki nie mógł się pojawić.






















Previous image
Next image
Przedstawiciele rządu, samorządu i biznesu spotkali się w Filharmonii Kaszubskiej w Wejherowie, aby dyskutować na temat rozwoju Pomorza. Na miejscu nie mogło zabraknąć również Radia Gdańsk, dlatego też rozstawiliśmy w Wejherowie nasze studio mobilne. Na Kongresie obecny jest dr Adam Chmielecki, prezes naszej rozgłośni.
Założeniem Kongresu jest znalezienie pomysłu na przyszłość Pomorza w zakresie inwestycji, usług społecznych i tego, w jaki sposób jednostki samorządowe mają współpracować z władzą centralną. O godzinie 11:30 rozpoczął się panel dotyczący inwestycji strategicznych w naszym województwie. Krótko przed godziną 13:00 uczestnicy dyskusji poruszyli temat wsparcia inwestycji z budżetu państwa i Funduszy Europejskich. Z kolei po godzinie 14:00 odbył się panel „Jakość życia – usługi społeczne”. Wydarzenie objęli patronatem honorowym Prezes Rady Ministrów oraz Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej.
Przybyłych przywitał w materiale wideo premier Mateusz Morawiecki.

W nagraniu premier podkreślał, że widzi Kaszuby i Kociewie jako region gospodarny, przedsiębiorczy, ale również wierny lokalnej kulturze i tradycyjnym wartościom. Dodał, że wspomniane cechy, wzbogacone o otwartość i umiejętność współpracy, stanowią o sile samorządów w całej Polsce, a także pozwalają osiągać większe cele.
Morawiecki wskazywał również, że celem jego, a także innych ministrów i posłów Zjednoczonej Prawicy będzie odnalezienie porozumienia z samorządami. Przypomniał również o najważniejszych inwestycjach realizowanych przez rząd Zjednoczonej Prawicy na Pomorzu, takich jak dokończenie Trasy Kaszubskiej, budowa drogi S6, linii kolejowych 201 oraz 202, a także programy energetyczne w postaci elektrowni atomowej, farm wiatrowych na Bałtyku oraz inwestycje w SMR-y.
Potem głos zabrał Arkadiusz Kraszkiewicz, wiceprezydent Wejherowa, który wyjaśniał, w jaki sposób programy rządowe i środki z Unii Europejskiej pomagają zmieniać otaczającą rzeczywistość.

– Cieszę się bardzo, że możemy spotkać się dzisiaj w Wejherowie. Spotkać i porozmawiać o samorządzie, o naszych problemach i bolączkach. Porozmawiać z przedstawicielami rządu – podkreślał wiceprezydent.

Wiceprezydent wręczył również wiceministrowi Marcinowi Horale, w podziękowaniu za zaangażowanie lokalne, obraz przedstawiający czwartą stację drogi krzyżowej w Kalwarii Wejherowskiej.

Z okazji 380. urodzin miasta wiceprezydent wręczył również medale pamiątkowe ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotrowi Glińskiemu, wojewodzie pomorskiemu Dariuszowi Drelichowi, a także wiceministrowi finansów Sebastianowi Stuzie.
Głos zabrał również minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego stwierdził, że w jego percepcji, Kaszuby i Kociewie to „gniazdo i kotwica polskości”. Mówił o tym, że podstawową tezą rządów Prawa i Sprawiedliwości jest zrównoważony rozwój realizowany poprzez samorządy, odwaga w podejmowaniu działań i przedstawianiu wizji rozwojowych, a także konsekwencja w ich realizacji. Podał, że trzema przykładami skutecznej polityki rządowej ostatnich ośmiu lat jest załatanie luki VAT z 25 do niecałych 5 proc., uniezależnienie energetyczne od Rosji, a także program 500+.
Minister Gliński skupił się również na przedstawieniu kluczowych inwestycji w kulturę na Pomorzu. Wymienił budowę Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa w Łebie oraz powstanie Muzeum Piaśnickiego. Zapowiedział też, że najprawdopodobniej pod koniec sierpnia podpisany zostanie list intencyjny w sprawie budowy we Władysławowie nowego oddziału Narodowego Muzeum Morskiego poświęconego żeglarstwu.

Marcin Horała mówił z kolei o tym, jak ważne było porzucenie dotychczasowego modelu rozwojowego, w którym przewagę mają największe metropolie. Wspominał o kolejnych, mniejszych inwestycjach realizowanych z budżetu państwa, takich jak budowy nowych szkół, przedszkoli, oświetlenie miejskie, sale sportowe, drogi czy rozbudowa oczyszczalni ścieków. Przyrównał Kaszuby i Kociewie do Bawarii – jego zdaniem doskonałego przykładu przywiązania do tradycji, która nie przeszkadza w rozwoju regionu. Mówił również, że Polska jest bliska przełomowego wydarzenia, bo w zasięgu ręki jest przekroczenie średniej europejskiej PKB per capita. To oznaczałoby, że Polska dołączyłaby do grona najbogatszych państw Unii Europejskiej.
Jako ostatni głos zabrał wiceminister finansów. W swoim przemówieniu przekonywał, że w rozumieniu przepisów Unii Europejskiej nie ma czegoś takiego jak zadłużenie ukryte, a całe zadłużenie Polski utrzymuje się na poziomie około 49 proc., czyli o 2 punkty proc. niższym w stosunku do roku 2015. Jak stwierdził – sytuacja finansowa Polski jest bezpieczna i znajdujemy się wśród krajów z najniższym wskaźnikiem zadłużenia w stosunku do PKB.
22 lipca 2023 | Wejherowskie Centrum Kultury
Kaszubsko-Kociewski Kongres Samorządowy | Rozwój Pomorza
Opublikowany przez Marcina Horałę Sobota, 22 lipca 2023
Uczestnicy Kongresu podkreślają, że wydarzenie jest okazją do wymiany doświadczeń. – Zyska na tym Kociewie, Kaszuby i całe Pomorze – przekonywał uczestnik Kongresu, społecznik z Kociewia Sebastian Dadaczyński.
– W ramach dzisiejszego kongresu mogą się spotykać przedstawiciele biznesu, samorządu i przede wszystkim strony rządowej. Od niej wiele zależy, przede wszystkim środki na realizację różnych przedsięwzięć. Dlatego dzisiaj będziemy pracowali i wymieniali się doświadczeniem oraz różnymi pomysłami – wyjaśnił Dadaczyński.
























Previous image
Next image
O godzinie 11:30 rozpoczął się panel dyskusyjny zatytułowany „Inwestycje strategiczne – rozwój Pomorza”.

Debatę poprowadził Tomasz Rakowski, pełnomocnik Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku.

Debata rozpoczęła się wystąpieniem ministra Marcina Horały, który mówił o tym, że porty morskie w Gdańsku i Gdyni stanowią punkt wpięcia do światowej magistrali handlowej. Podkreślał, że Pomorze jest kluczowe, bo przytłaczająca większość towarów w handlu światowym cały czas korzysta z drogi morskiej. Dodał również, że wkrótce za sprawą inwestycji w elektrownię atomową i farmy wiatrowe na Bałtyku Pomorze stanie się zagłębiem energetycznym Polski.

Z kolei starosta pucki Jarosław Białk skupił się na oczekiwaniach. Tłumaczył, że samorządy oczekują przede wszystkim współpracy opartej na zrozumieniu. Podkreślał, jak ważna jest akceptacja inwestycji lokalnych przez mieszkańców. Twierdził też, że to inwestycje towarzyszące, czyli te, które dają wartość dodaną w regionie, są w stanie przekonać lokalne społeczności do takich inwestycji, jak elektrownia atomowa. Oczekiwał także pomocy dla niewielkich portów, które po zmniejszeniu rozmiarów rybołówstwa na Bałtyku muszą znaleźć dla siebie nową formułę.

Burmistrz Jastarni Tyberiusz Narkowicz przypominał z kolei o tym, że jedno miejsce pracy na morzu generuje cztery na lądzie i dlatego potrzebne jest doinwestowanie infrastruktury drogowej poprzez inwestycje takie jak pomysł drogi „Via Maris”.
Kazimierz Koralewski oraz Adam Kłos, będący przedstawicielami portów z Gdyni i Gdańska, mówili o tym, że inwestycje w porty to element optymalizacji łańcucha logistycznego, że są to inwestycje, które spłacają się na przestrzeni wielu lat i dlatego środki rządowe są w nich niezwykle istotne.

Koralewski wskazywał, że ponad miliard złotych obecnie i kolejne sześć miliardów, które w przyszłości mogą zostać zainwestowane w port, przełożą się na koniunkturę gospodarczą w głębi kraju. Podkreślał, że porty powinny odpowiadać na społeczno-gospodarcze potrzeby Polaków.

Kłos przypominał raport Najwyższej Izby Kontroli sprzed kilku lat, który mówił o olbrzymim długu technologicznym w Porcie Gdańsk. Dzięki licznym inwestycjom udało się nadrobić wspomniane zaniedbania. W kwestii oczekiwań panowie wskazywali na potrzebę partnerskich stosunków publiczno-prywatnych. Zaznaczali, że dla portów budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego to postawienie „kropki nad i” w zintegrowanym systemie łączności i ostatni krok potrzebny, aby dogonić Europę w szybkości przepływu towarów z portu w głąb kraju.

Karol Markowski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Austostrad mówił z kolei o tym, że do tej pory nie było dróg o wymiarze strukturalnym, pomimo że wskaźniki wskazywały, że jest na nie potrzeba. Zapowiadał, że wkrótce doczekamy się obwiedni dróg ekspresowych, które wzdłuż morza wyprowadzą ruch z Trójmiasta bardziej na zachód. Wskazywał również, że równie istotne są jednak również mniejsze drogi krajowe w wymiarze lokalnym. Podkreślał, że dobra infrastruktura komunikacyjna jest jak krwiobieg.
Krótko przed godziną 13:00 uczestnicy rozpoczęli debatę „Inwestycje w samorządach finansowane ze środków budżetu państwa i środków europejskich”.
Wiceminister finansów w wystąpieniu skupił się na technicznych aspektach i możliwości dofinansowań dla samorządów terytorialnych. Przypomniał także o środkach już przekazanych na ich rzecz.
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich podkreślał, że przekazywanie środków samorządom oznacza lepsze wsłuchanie się w głos mieszkańców. Twierdził, że Pomorze po przeprowadzeniu wszystkich inwestycji strategicznych ma szansę stać się najbogatszym regionem w Polsce. Zaznaczał, że już teraz cały region jest jedną z najlepszych destynacji do życia, nie tylko w Polsce, ale i Europie. Wskazywać na to mają wskaźniki przyrostu naturalnego i dodatni bilans migracji. Dodał również, że Pomorze jest w trakcie nadrabiania dziesiątek lat zaniedbań w sektorze drogowym, a przekazane ze Skarbu Państwa środki pozwolą zrealizować 50 proc. wniosków złożonych przez samorządy.

Michał Maliński przypominał o historii programu inwestycji strategicznych. Mówił o trudnościach, które spotkały samorządowców w pierwszych miesiącach programu i przypominał w jaki sposób udało się te problemy zażegnać.
Burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński opowiadał o inwestycjach, które udało się zrealizować za sprawą 164 milionów złotych przekazanych do budżetu gminy. Wskazywał, że pozwoliły one na wyrównanie szans między Trójmiastem a Kartuzami. Twierdził, że ludzie coraz chętniej osiedlają się w Kartuzach, a dzięki programom unijnym i rządowym udało się między innymi wyczyścić jeziora i przywrócić wodzie status zdatnej do kąpieli.

Około godziny 15:00 rozpoczął się panel zatytułowany „Jakość życia, usługi społeczne”.
Wojciech Kankowski, burmistrz Żukowa, wskazywał, jak istotnym elementem poprawy środowiska są inwestycje drogowe. Jak twierdził, obwodnica metropolitarna będzie epokową inwestycją, ponieważ w końcu uda się „wyprowadzić” korki z miasta. Opowiadał o wyzwaniu, jakie stanowi umiejętne zarządzanie miastem, którego populacja rośnie z każdym kolejnym rokiem w tak dynamicznym tempie, jak dzieje się to w Żukowie. Przypomniał też, że ze środków budżetu gminy oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zrealizowano również program wsparcia, którego celem było usunięcie „kopciuchów”.

Z kolei Witold Ossowski, burmistrz Brus, podkreślał, że właśnie Brusy jako duża gmina z niewielkim miastem stoi przed dużymi wyzwaniami. Jednym z problemów jest duże rozproszenie infrastruktury. W związku z takimi realiami wraz z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wdrożono program budowy przydomowych oczyszczalni ścieków. Włodarz przypomniał, że dzięki dotacjom rządowym i unijnym udało się zmniejszyć liczbę „kopciuchów” i wdrożyć rozwiązania, które umożliwiają stanie się bardziej „zieloną” gminą.
Maciej Czarnecki, burmistrz Gniewu, wspominał natomiast, że kiedy rozpoczynał swoją kadencję, zderzył się z – jak to ujął – prawdziwym średniowieczem: duża część gminy nie była podłączona do wodociągów, w związku z czym niejedno domostwo korzystało z wody dowożonej beczkowozami. Podkreślał, że dzięki funduszom inwestycji strategicznych udało się prawie zażegnać podobne problemy, a dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej gmina jako jedyna w powiecie pozbywa się folii rolniczych.
Andrzej Leyk, członek zarządu Rady Powiatu Kartuskiego, zwracał natomiast uwagę na to, że w ochronie środowiska zawiera się również montowanie paneli. Jego zdaniem budowa dróg, nowoczesnych elektrowni czy kolei są działaniami pozytywnie wpływającymi na środowisko. Podkreślał również, jak ważna jest świadomość społeczna w kwestii ekologii, która przekłada się później na zielone projekty inwestycyjne. Zaznaczał, że kierowana przez niego gmina musi realizować, często rygorystyczne, zadania zlecone przez przez Unię Europejską i przypominał, że powiat jest znany z aplikowania do wszystkich projektów rządowych i tych proponowanych przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, co przekłada się na wysoki poziom dofinansowań.


















Previous image
Next image
Na Kongresie był obecny nasz dziennikarz Adam Hebel, który stwierdził, że pomorskie samorządy w większości przedkładają pracę dla dobra wspólnego nad polityczne spory.

Obecny na Kongresie nasz reporter Adam Hebel rozmawiał między innymi z Szymonem Gajdą, prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

Gościem naszego mobilnego studia był także poseł Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Smoliński, który wypowiedział się na temat sygnałów, jakie otrzymuje na temat problemów, z którymi mierzą się samorządy.

Rozmówcą naszego reportera był również minister kultury i dziedzictwa narodowego profesor Piotr Gliński, który w rozmowie z Adamem Heblem wskazywał, jak zmienia się kultura w małych ośrodkach.

Z kolei Jacek Szaran, słupski radny, opowiedział Adamowi Heblowi, jak wyglądają problemy poruszane na Kongresie z perspektywy przedstawiciela małej miejscowości.
Adam Hebel, Jakub Stybor/ua/MarWer








