Władze województwa pomorskiego zwołały posiedzenie sztabu zarządzania kryzysowego w związku z pożarem zakładu przetwarzania odpadów w Chlewnicy pod Słupskiem. Zakład odbierał i przetwarzał odpady od około 200 tysięcy mieszkańców Pomorza – to niemal 10 procent populacji województwa.
Wszystkie zakłady na terenie województwa pomorskiego zadeklarowały gotowość odbioru odpadów od gmin, które współpracowały ze spółką Elwoz z Chlewnicy w gminie Potęgowo. Pożar strawił cztery hale magazynowe i budynek administracyjny. Ogień wybuchł w sobotę, a wciąż trwa gaszenie zewnętrznej hałdy.
CIĄGŁOŚĆ ODBIERANIA ODPADÓW
Jak podkreśla Krystian Kłos, rzecznik wojewody pomorskiej, trwają ustalenia, w jaki sposób odpady będą trafiały do poszczególnych zakładów ich przetwarzania i jak zapewnić ciągłość ich odbioru.
– Dzisiaj spotkaliśmy się po to, żeby dać przestrzeń gminom, firmie, która ucierpiała w wyniku pożaru, oraz innym podmiotom z terenu województwa. Jesteśmy dobrej myśli. Wszystkie zakłady odpowiedziały pozytywnie i w miarę możliwości będą przyjmować odpady. Walczymy, żeby odpady były odbierane w sposób bieżący jeszcze w sezonie turystycznym – mówi Krystian Kłos.
POWRÓT ZAKŁADU DO PRACY?
Jak dodaje, firma Elwoz-Eco zapewniła, że jest w stanie wznowić działalność zakładu w Chlewnicy w ciągu trzech miesięcy.
Czytaj też:
- Pożar w Chlewnicy: wciąż płonie ogromna hałda [AKTUALIZACJA]
- Skutki pożaru w Chlewnicy. „Sytuacja jest trudna”
- Trzeci dzień gaszenia pożaru w Chlewnicy
Anna Kobryń/kw/puch








