Duży pożar statku w gdańskim porcie. Przed północą na Nabrzeżu Szczecińskim zapalił się złom w ładowni masowca pod banderą Panamy.
Do akcji wysłano 18 zastępów strażackich i dwa statki gaśnicze. Jako pierwsza na miejsce dotarła straż portowa „Florian”.
– Podajemy środki gaśnicze do luku ładowni, gdzie zgromadzone są płonące materiały. Podejmujemy próby wyciągania tego, co jest w ładowni, na zewnątrz i przelewania tego wodą. Obecnie działania gaśnicze jeszcze nie przynoszą zamierzonego skutku. Pojawiły się podejrzenia, że pożar przeniósł się na sąsiednią ładownię – powiedział Radiu Gdańsk starszy kapitan Radosław Gburzyński.

– Sytuacja nie rozwija się dramatycznie. Trudność akcji polega na tym, że ładownia jest dostępna tylko od góry. Nie ma możliwości innego podania środków gaśniczych – wyjaśnił.
W pożarze nikt nie ucierpiał. Gaszenie może potrwać wiele godzin – zaznaczają strażacy. Profilaktycznie chłodzone są także zbiorniki z paliwem jednostki.
Sebastian Kwiatkowski/ua








