Dariusz Marzec wyjaśnia okoliczności zwolnienia z Arki. „Siedziałem spakowany na walizkach cały czas”
- To jest specyficzna praca i ja się tej pracy podjąłem. Tutaj praktycznie cały czas byłem spakowany "na walizkach" i wiedziałem, że w każdym momencie może mi właściciel podziękować - mówi w jedynej jak dotąd rozmowie po zwolnieniu z Arki...







