Kiedy po stracie domu zaczęli stawać na nogi, kolejny cios. „Jesteśmy jak śmieci przerzucane z miejsca na miejsce”
Kiedy ich dom spłonął po uderzeniu pioruna, z pomocą ruszyło wiele osób, często nieznajomych. Krótko potem otrzymali jednak druzgocącą wiadomość od urzędników. Był koniec czerwca, około czwartej nad ranem w niedzielę. – Usłyszeliśmy głośny huk. Okazało się, że piorun uderzył...










