Afera podsłuchowa w słupskim ratuszu. Radni oburzeni, Biedroń odpowiada: „To sprawa między pracownikiem a pracodawcą”
Afera podsłuchowa w słupskim ratuszu. Pracownik wydziału finansowego nagrywał potajemnie przełożonych. Został złapany na gorącym uczynku. Urzędnik został zwolniony, ale nie dyscyplinarnie, a za porozumiem stron. ŻEBY NAGRANIA NIE WYPŁYNĘŁY?Słupscy radni są sprawą zbulwersowani. Anna Rożek z PO i Anna...









