Niegroźna awaria klimatyzacji na Darze Młodzieży. Jak mówi Radiu Gdańsk komendant jednostki Michał Sadowski, od kilku dni system chłodzący na statku nie działa wystarczająco.
Jak dodaje kpt Sadowski, zostały minimalne ilości czynnika chłodniczego w systemie. – Niestety nie jesteśmy w stanie sami ustalić miejsca, w którym pojawił się wyciek – dodaje.
Jednostka, która płynie docelowo do USA, kieruje się teraz do najbliższego portu na Martynice, która leży na trasie. Usterka zostanie naprawiona w sobotę w południe w porcie Fort-de-France na wyspie. – Zapas gazu jest już przygotowany. Mam nadzieję, że szybko się z tym uwiniemy – dodaje kpt Michał Sadowski. Na Martynikę leci teraz serwisant z Polski.
Krótki postój techniczny potrwać ma kilka godzin. – I tak mamy sporo zapasu jeśli chodzi o nasz harmonogram, więc krótki postój niczego nie komplikuje w przebiegu rejsu. Jest to też jakaś dodatkowa przygoda dla praktykantów. Tego też uczy morze – pokory – wyjaśnia komendant Daru Młodzieży. – Są sytuacje, które się zdarzają i musimy je przetrwać. Płyniemy teraz na silniku, ponieważ chcemy dotrzeć na czas do Fort-de-France – dodaje.

Zaraz po usunięciu usterki żaglowiec ruszy w dalszą drogę do portu w Nassau na Bahamach. – Tam dotrzemy 8 czerwca. Postój na Bahamach potrwa trzy dni i następnie Dar wyruszy w drogę do amerykańskiego portu Norfolk, skąd uda się do Nowego Jorku – dodaje kpt. Michał Sadowski.
Żaglowiec szkolny Uniwersytetu Morskiego płynie docelowo na uroczystości związane z 250. rocznicą Deklaracji Niepodległości USA. Od trzech tygodni jest na Oceanie Atlantyckim. Na pokładzie jest 114 praktykantów I roku Wydziału Nawigacji Uniwersytetu Morskiego w Gdyni.
4 lipca fregata razem z 30 żaglowcami z 50 państw ma wziąć udział w uroczystej paradzie na rzece Hudson w Nowym Jorku. 24 sierpnia jednostka wróci do Gdyni.
Anna Rębas/mrud








