Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Jedna z największych tragedii w powojennym Gdańsku. 28 lat od pożaru w hali Stoczni Gdańskiej

24 listopada 2022 13:04
w Trójmiasto
A A
Wybuch pożaru podczas koncertu w Hali Stoczni w Gdańsku, w wyniku którego zginęło 7 osób a ponad 280 zostało rannych. 24.11.1994 r. (Fot. Andrzej Kibiersza / KFP)

Wybuch pożaru podczas koncertu w Hali Stoczni w Gdańsku, w wyniku którego zginęło 7 osób a ponad 280 zostało rannych. 24.11.1994 r. (Fot. Andrzej Kibiersza / KFP)

24 listopada mija 28 lat od tragicznego pożaru hali Stoczni Gdańskiej. W jednej z największych tragedii w powojennym Gdańsku życie straciło siedem osób. Poparzeniom uległo ponad 300 fanów muzyki, którzy bawili się tego dnia na koncercie zespołu Golden Life, a w planach mieli jeszcze wspólne oglądanie transmisji z ceremonii rozdania nagród MTV. W większości ofiarami tragedii byli uczniowie szkół podstawowych i średnich. Wciąż pamiętają, że „Życie choć piękne, tak kruche jest”. Sprawców cierpienia nigdy nie poznali.

Podpalaczom udało się zachować anonimowość. Kary za nieumyślne spowodowanie tragedii spotkały kierownika hali (dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata) i dwóch organizatorów koncertu z Agencji Reklamowej FM (rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata). Proces karny, jeden z najdłuższych w historii naszego sądownictwa, toczył się szesnaście lat. W kwietniu 2013 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku orzekł, że organizatorzy nie zapewnili uczestnikom wydarzenia bezpieczeństwa.

LUDZIE TRATOWALI SIĘ WZAJEMNIE

– Zaniechali jakichkolwiek działań w celu otwarcia drzwi ewakuacyjnych – podkreślał w uzasadnieniu sędzia Krzysztof Ciemnoczołowski. – Hala być może nie była idealna, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to było dość dawno i inne czasy, ale opinie biegłych są bezlitosne: gdyby drzwi ewakuacyjne były otwarte, to nawet z tak niedoskonałej hali można się było uratować – ocenił sąd. W tamten czwartkowy wieczór setki spanikowanych nastolatków znalazły się w płonącej pułapce.

Tuż przed tragedią (Fot. Agencja KFP/Andrzej Kibiersza)

Poparzeni ludzie tratowali się wzajemnie, próbując wydostać się sali koncertowej głównym wejściem. Dwie z czterech dróg ewakuacyjnych były zamknięte na kłódkę. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko. Płomienie wędrujące po drewnianych trybunach i kurtynie sięgały już sufitu. Kiedy zgasło światło, wybuchła panika. Tłum, smagany gorącym powietrzem i dymem, parł w stronę jedynego znanego sobie wyjścia, napotykając na drodze ucieczki kolejne przeszkody. Najpierw były schody – pięć stopni prowadzących w górę, dalej drzwi z zamkniętym głównym przejściem i otwartymi skrzydłami bocznymi. Ludzie znajdujący się na czele grupy zostali przyparci do zapory, nie mogli wykonać żadnego ruchu. W lepszej sytuacji byli ci, którzy przesuwali się do wyjścia, pozostając z boku tłumu. Wypchnięci skrajnymi przejściami wpadali na schodki prowadzące w dół. Wielu z nich traciło tu równowagę i upadało. Po nich przechodzili następni. Przed sobą mieli już główne wyjście, ale tylko ci, którym los wyznaczył miejsca w środkowej części tłumu. Boczne przejścia blokowały kraty pozamykane na kłódki…

„POD MURKIEM OGRODZENIA LEŻAŁA KILKUNASTOLETNIA DZIEWCZYNA”

„Nielicznym udało się bez uszczerbku pokonać swoisty slalom zgotowany przez organizatorów koncertu. O leżących potykali się następni. Rosnący stos był przypierany do zamkniętych drzwi bocznych. Wielu leżących ludzi tłum wypychał przez otwarte główne drzwi, a potem tratował na płytach chodnika, przypierając do podmurówki i siatki ogrodzenia. Od strony głównego wyjścia z hali prowadzącego na chodnik o szerokości około 2,5 m, ograniczony z jednej strony murem stoczniowym, z drugiej zaś podmurówką i płotem z siatki rozpiętej na stalowych ramach, znajdowało się wysokie na 1,5 m kłębowisko ludzi (…) Za tym stosem szamotali się ludzie, którzy w panice usiłowali znaleźć wyjście z ogniowej pułapki. Część z nich gołymi rękami próbowała wyrwać rozsuwane skrzydła boczne bramy wejściowej – zamknięte na kłódkę – zbudowane z mocnych, stalowych krat (…) Po rozebraniu stosu ludzi na chodniku okazało się, że pod murkiem ogrodzenia leży kilkunastoletnia dziewczyna. Nienaturalne skręcenie ciała kazało przypuszczać, że jest połamana i ma uszkodzony kręgosłup. Po przeniesieniu ofiary na trawnik, lekarz stwierdził zgon” – czytamy w raportach Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku z tragicznego pożaru hali Stoczni Gdańskiej.

Pożar hali Stoczni Gdańskiej (Fot. Andrzej Kibiersza / KFP)

13-letnia Dominika było jedną z dwóch ofiar, które poniosły śmierć na miejscu tragedii. Przy ul. Jana z Kolna zginął także Wojciech Klawinowski, operator telewizji Sky Orunia. Wrócił do płonącej hali, by wynieść z niej sprzęt telewizyjny. W wyniku ciężkich obrażeń w szpitalach zmarło pięć osób. Wśród nich było dwóch ochroniarzy, którzy wynosili z płonącej hali nieprzytomne osoby.

UPAMIĘTNIENIE

W hołdzie ofiarom tragedii zespół Golden Life nagrał utwór pod tytułem „24.11.94”. Przed miejscem, gdzie kiedyś stała hala, ustawiono pomnik, składający się z dwóch kolumn i metalowej belki, na której znajduje się fragment refrenu tego utworu – „Życie choć piękne tak kruche jest”.

pozawhali 1
Pomnik upamiętniający ofiary tragedii (Fot. Wikipedia.org/CC0 Artur Andrzej)

Największe powojenne katastrofy na obszarze dzisiejszego województwa pomorskiego zdarzyły się w Gdańsku.

2 maja 1994 r. – katastrofa autobusu PKS w Gdańsku-Kokoszkach: 32 ofiary śmiertelne, 45 rannych;
17 kwietnia 1995 r. – wybuch gazu w wieżowcu przy alei Wojska Polskiego w Gdańsku: 22 ofiary śmiertelne;
13 grudnia 1961 r. – pożar na statku MS Maria Konopnicka w Stoczni Gdańskiej: 22 ofiary śmiertelne;
18 czerwca 1980 r. – eksplozja na tuńczykowcu B-406 w Stoczni Północnej w Gdańsku; 18 ofiar śmiertelnych, 10 rannych;
1 sierpnia 1975 r. – katastrofa promu na Motławie w Gdańsku: 18 ofiar śmiertelnych;
1 lutego 1976 r. – wybuch gazu przy ul. Struga w Gdańsku: 17 ofiar śmiertelnych, 11 rannych;
24 listopada 1994 r. – pożar w hali Stoczni Gdańskiej: 7 ofiar śmiertelnych, ponad 300 rannych.

KFP/rg

Tagi: pożarśmierćtragedia

REKLAMA

NAJNOWSZE

Lechia Gdańsk Olimpia Grudziądz, sparing
Sport

Olimpia Grudziądz za mocna dla Lechii Gdańsk. Biało-zieloni przegrali sparing

Borykająca się z problemami kadrowymi Lechia Gdańsk zmierzyła...

k.pius
5 lipca 2026 - 19:52
(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Folklor i muzyka ludowa w Swołowie. Zakończył się festiwal EtnoBaltica [WIDEO]

EtnoBaltica dobiegła końca. Trzydniowe święto folkloru i polskiej...

Adrian Kasprzycki
5 lipca 2026 - 19:04
Wiadomości

Gościem Radia Gdańsk będzie Krzysztof Szymański, poseł Konfederacji

08.30 - Gość Radia Gdańsk Gość: Krzysztof Szymański,...

Adrian Kasprzycki
5 lipca 2026 - 18:14

ZOBACZ TAKŻE

Spotkanie z wyborcami Nowej Fali Joanny Senyszyn w Gdańsku
Trójmiasto

Joanna Senyszyn zaprezentowała w Trójmieście swoją nową partię

2026-07-05
Rodzinna, przyjazna scena z letniego pikniku edukacyjno-profilaktycznego. Po prawej stronie kadru stoją dwie policjantki w ciemnoniebieskich mundurach oraz policyjnych furażerkach. Jedna z nich z uśmiechem pochyla się nad stolikiem i wręcza czarny, ściągany sznurkiem worek (z białym napisem „POLICJA” i godłem) chłopcu. Chłopiec z krótkimi blond włosami, ubrany w jaskrawozieloną koszulkę, stoi tyłem do obiektywu i wyciąga rękę po upominek. Po lewej stronie, tuż za dzieckiem, stoi uśmiechające się małżeństwo (bądź opiekunowie): kobieta w szarej koszulce i rozpiętej sportowej kurtce z czerwonymi elementami oraz mężczyzna w okularach i czarnej koszulce z białym nadrukiem retro. W tle widoczny jest duży, niebieski namiot profilaktyczny z białym napisem „POMORSKA POLICJA”. Scena rozgrywa się w pełnym, letnim słońcu
Trójmiasto

„Kręci mnie bezpieczeństwo w lecie”. Akcja edukacyjna w Gdańsku

2026-07-04
Budynek PEWIK Gdynia
Trójmiasto

Miliony na bezpieczeństwo danych. PEWIK Gdynia rozwija systemy informatyczne

2026-07-04
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.