Otyłość jest obciążeniem także dla psychiki. „Potrafi nas zamknąć w czterech ścianach”

Jedzenie to nie jest tylko coś, co decyduje o tym, czy przetrwamy. Możemy na nie spojrzeć jak na coś, co leczy i odżywia. Ma również wielki wpływ na nasze samopoczucie oraz kondycję fizyczną. W audycji „Pojedzmy Sobie Dobrze” Iwona Demska rozmawiała z Michałem Malinowskim, dietetykiem klinicznym i psychologiem.

Michał Malinowski zajmuje się osobami walczącymi z otyłością. Pomagając im, obserwuje cały proces redukcji masy ciała, co często wiąże się z różnymi emocjami, które temu towarzyszą. – To jest niesamowite, obserwować, jak to wszystko się zmienia. Człowiek z jednej strony wraca do witalności i żywotności. Osoby, które nie borykają się z otyłością, nie zdają sobie sprawy, jakie to jest obciążające dla naszej fizyczności. Zdarzają się ludzie, którzy przychodzą, będąc na skraju wyczerpania psychicznego. W szczerych rozmowach te osoby są w stanie powiedzieć, że nie widziały już innej drogi niż próba samobójcza, co brzmi strasznie, ale ta otyłość potrafi nas zamknąć w czterech ścianach i nie pozwalać na kontakty społeczne. To jest jak więzienie – tłumaczył.

Posłuchaj całej audycji:

 

jk

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj