Rybina, potem ryba w Stegnie i zielona noc na houseboacie. Wracamy wypoczęci i… zmęczeni [KONIEC REJSU PĘTLĄ ŻUŁAWSKĄ]
W piątek po południu dopłynęliśmy do Rybiny. Słońce schowało się za chmurami, ale było ciepło. Postanowiliśmy całą ekipą pojechać na rowerach do Stegny na rybkę, a ze studiem Radia Gdańsk połączyć się prosto z plaży. Przed nami już ostatnia noc...











